Prawo Coulomba jest jednym z podwalin fizyki. Wyjaśnia zagadnienia związane z ładunkami elektrycznymi. Mówi o ich wzajemnych oddziaływaniach, których siła jest wprost proporcjonalna do iloczynu tych ładunków i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między nimi. Prostym i nieskompilowanym urządzeniem wykorzystującym to prawo jest elektroskop.

Do czego służy elektroskop? Fizycy znaleźli dla niego zastosowanie w wyszukiwaniu ładunków oraz ich badaniu. Dzisiaj elektroskop jest wykorzystywany głównie eksperymentalnie w szkołach czy uczelniach celem pokazania uczniom i studentom zjawiska elektrostatyki. Teoretyczne zagadnienia przekształcane są na praktykę, dzięki czemu obserwatorzy mogą dokładnie zaobserwować zjawisko odpychania ładunków, a następnie rozwiązać przykładowe zadania, których dane można zgromadzić w wyniku właśnie tych obserwacji. Najprostsze urządzenie zbudowane jest z pręta wykonanego z metalu z przymocowanymi na jego końcach aluminiowych listków. Gdy pręt zbliży się do naładowanego elektrycznie obiektu, listki aluminiowe samoczynnie będą się od siebie odpychać, zaś wielkość odepchnięcia zależy od ładunku, który zgromadził się na prostym elektroskopie. Śmiało można wykonać swój własny elektroskop w domu. Wciąż można spotkać bardziej zaawansowane aparaty pozwalające na dokładne obliczenie ładunków zgromadzonych na nim. Urządzenie zdobyło wiele zasług w przeszłości. Dzięki niemu zaobserwowano szybsze rozładowania ładunków wraz ze zmianą wysokości, na jakim znajdował się elektroskop. Udowodniono w ten sposób istnienie promieni kosmicznych, które jonizowały powietrze.

Elektroskop można śmiało nazwać reliktem przeszłości. Dzisiejsza technika wyparła zastosowania elektroskopu, jednak trzeba zdać sobie sprawę z tego, jak aparat do badań oddziaływań elektrycznych w pewien sposób zrewolucjonizował świat fizyki odkrywając dzięki niemu wcześniej wspomniane promienie kosmiczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *